Dzisiaj wychodzimy z laboratorium i poznajemy świat nauki na świeżym powietrzu. Nie zapomnijcie zabrać ze sobą roweru.

Krótki wstęp

Trwa Tydzień Bibliotek. Inny niż pozostałe. Dziś prezentujemy Francję, a jak Francja to oczywiście Tour de France. Każdy fan kolarstwa wie, że jest to jeden z najważniejszych wyścigów kolarskich na świecie. Posiada bogatą historię i wiąże się z nim niejedna ciekawa historia. 

Dwa słowa o historii

Początki tego wyścigu kolarskiego sięgają 1903 r. Wtedy odbyła się pierwsza edycja, która od razu okazała się sukcesem. 

Pierwszym historycznym zwycięzca został Maurice Garin. Pokonał drugiego na mecie zawodnika o blisko 3 godziny. Wyniki ten jest do dnia dzisiejszego największą różnicą pomiędzy zwycięzcą, a drugim na mecie. 

Niestety, jak się później okazało Garin skracał trasę. Często korzystał nie z połączeń drogowych, ale z tras kolejowych. Dzięki temu oszczędził wiele kilometrów. 

Przez ponad sto lat kolarze mieli do pokonania różne dystanse. Obecnie kolarze pokonują ok. 3500 km. Dystans podzielony jest na etapy, a najciekawsze z nich odbywają się w górach (Alpach i Pirenejach). Były jednak lata, w których zawodnicy pokonywali 4000, a nawet ponad 5000 km. 

Długa trasa w połączeniu ze zmęczeniem i dużymi prędkościami osiąganymi przez kolarzy jest przyczyną wypadków. Najbardziej tragiczne wiązały się ze śmiercią. I tak w 1995 r. na jednym ze zjazdów, na których kolarze rozpędzają się do blisko 100 km/h, upadł Fabio Casartelli. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł. 

W historii Tour de France jest jeszcze wiele historii, które można byłoby przedstawić. Wpis ten jednak ma być poświęcony nauce. Dzisiaj słów kilka o nauce, która towarzyszy kolarzom. Nie tylko tym uczestniczącym w Tour de France, ale także nam zwykłym turystom rowerowym.  

Co potrzebuję do zrobienia doświadczenia…

Rower  – który pozwoli nam poznać podstawowe prawa fizyki. 

Co muszę zrobić? 

Ubierz się w wygodny strój, wyciągnij rower z piwnicy i wyrusz na wycieczkę. Wcześniej obejrzyj dzisiejszy film i dowiedz się, co czeka na ciebie na trasie rowerowej. 

Start

Wystawiłeś rower z piwnicy. Stoi teraz przed Twoim domem. Nie działa na niego żadna siła, więc się nie porusza. Jeżeli twój rower ma tylko dwa koła, to musisz go trzymać, ponieważ przewróciłby się. 

Wsiadasz na rower i zaczyna się dziać magia. Na płaskiej drodze naciskasz na pedały. Powstała w ten sposób siła przekazywana jest przez łańcuch na tylne koło. Koło odpycha się od powierzchni drogi i “pcha” rower do przodu, a ty jedziesz. 

Jazda z górki

Dojechałeś do pierwszej górki. Jest łatwo, bo trasa prowadzi w dół. Nie musisz pedałować, by się poruszać, a nawet przyspieszać. Pomaga ci w tym grawitacja. To ona przyciąga nas do ziemi, a w tym przypadku do końca górki. Dobrze, że w rowerze są koła, bo dzięki nim możemy toczyć się w dół zjazdu. 

Znowu jest płasko

Dojechaliśmy do końca górki. Droga się wypłaszcza. Przez pewien czas nie musimy pedałować, by jechać dalej. Swobodny ruch pozwala nam pokonywać kolejne metry. Niestety ten stan nie trwa wiecznie. Po pewnym czasie zaczynamy zwalniać. Opór powietrza, które znajduje się wszędzie spowalnia nas. Jeżeli nie zaczniemy pedałować to się zatrzymamy. 

Dojechaliśmy do wzniesienia

Przed nami górka. Spokojnie poradzimy sobie z nią. Musimy tylko pamiętać o podstawowej zasadzie. Pedałujemy. To, co pomagało nam, gdy zjeżdżaliśmy – grawitacja teraz działa na naszą niekorzyść. Ściąga nas w dół. Musimy włożyć dużo więcej siły i mocniej naciskać na pedały, by pokonać wzniesienie. 

Co się stało? 

Na naszej wycieczce rowerowej spotkaliśmy się z panem Newtonem, a dokładniej z wymyślonymi przez niego zasadami dynamiki. 

Na początku naszej wycieczki rower stał w miejscu. Nie działa na niego żadna siła, a więc w myśl pierwszej zasady dynamiki pozostaje w spoczynku. 

Podjeżdżając pod górę musieliśmy przeciwdziałać sile oporu powietrza i dodatkowo walczymy z grawitacją ściągająca nas w dół. Musimy przeciwdziałać tym siłą. Poznajemy działanie drugiej zasady dynamiki Newtorna. 

Zasady bezpieczeństwa 

Uważaj, by nie rozpędzić się za bardzo. Duża prędkość może być przyczyną upadku. Poza tym im większa prędkość, tym dłuższa droga zatrzymania pojazdu. Pamiętaj, by przy zatrzymywaniu roweru nie używać przedniego hamulca. Wciskając hamulec na koło zaczyna działać siła tarcia. To właśnie ona zatrzymuje koło. Zbyt szybkie zatrzymanie ruchu przedniego koła sprawi, że rower się zatrzyma, ale nasze ciało nie. Bezwładność sprawi, że przelecimy przez kierownicę i nieszczęście gotowe. 

Pamiętajcie także, by podczas wycieczki rowerowej poruszać się tylko dozwolonymi ścieżkami. Zachowajcie szczególną ostrożność, gdy jedziecie ulicą. 

Podsumowanie

Nie tylko w laboratorium można poznawać świat nauki. Czasami zdjęcie fartucha i opuszczenie murów budynku pozwala na zdobycie nowej wiedzy i spotkanie jej w codziennych sytuacjach.  Poniżej film prezentujący doświadczenie (otwiera się w nowym oknie).

Laboratorium Profesorka Nerwosolka #8 Nauka na dwóch kółkach 

Obserwujcie otaczający was świat i szukajcie inspiracji do poznawania świata nauki.