BlogZapowiedzi, relacje, zdjęcia

czwartek, 16 kwiecień 2020 08:10

Cudze chwalicie... #9 Wybuchowa matematyka - Stanisław Ulam

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Polski matematyk Stanisław Ulam jest bardziej znany w Stanach Zjednoczonych Ameryki niż w Polsce. Przeczytaj wpis do końca, a dowiesz się dlaczego?

Człowiek wielu zainteresowań

 

Stanisław Ulam urodził się w 1909 r. Tradycje rodzinne nie wskazywały, że zostanie wybitnym matematykiem. Jego ojciec był adwokatem, jeden dziadek architektem, a drugi przedsiębiorcą. 

 

Nigdy nie miał wielkich problemów z nauką. Niewiele się uczył, a mimo to zdobywał dobre stopnie. Bardzo dużo czytał i interesował się otaczającym go światem. 

 

Pierwsze przejawy zainteresowań matematycznych znajdują odzwierciedlenie w szkolnym notesie. Ulam podpisał go bowiem: “S. Ulam, astronom, fizyk i matematyk” [1, s. 49]. 

 

Będąc jeszcze uczniem siódmej klasy brał udział w uniwersyteckich wykładach. W ich trakcie po raz pierwszy spotykał autorów dzieł, które tak namiętnie czytywał. Ten kontakt z Królową Nauk wywarł na nim duże wrażenie. Będąc pod jego wpływem podjął decyzję o studiowaniu matematyki.  

 

Niechlubne dziecko matematyka

 

Nie ulega wątpliwości, że Stanisław Ulam był jednym z najwybitniejszych matematyków swojego pokolenia. Znalazło to odzwierciedlenie w zaproszeniu go do prac nad stworzeniem amerykańskiej bomby atomowej. W 1943 r. wspólnie z kilkudziesięcioma naukowcami przeniósł się do Los Alamos, gdzie rozpoczął pracę w projekcie o kryptonimie Manhatan. 

 

O efektach prac całego zespołu świat dowiedział się 6 sierpnia 1945 r. Właśnie wtedy na japońskie miasto Hiroszimę została zrzucona pierwsza z bomb atomowych. 

 

W kilka lat po wojnie Stanisław Ulam wraz z fizykiem Edwardem Tellerem zostali uznani za ojców bomby atomowej. Owo niechlubne dziecko przyniosło śmierć wielu ludziom. Nie był to powód do dumy. Taka była jednak jego praca. Popierał sens teoretycznych prac nad energią jądrową. W jego opinii wątpliwości pojawiały się dopiero na etapie wykorzystania teoretycznych odkryć. 

 

Ulam był także przeciwnikiem stosowania broni jądrowej. W pełni popierał międzynarodowe umowy zakazujące jakichkolwiek prób jądrowych. 

 

Dopiero w 1967 r. Stanisław Ulam kończy swoja przygodę z Los Alamos.

 

Jak Księga Szkocka trafiła w świat cz. 2?

 

W artykule poświęconym Hugo Steinhausowi (5 Wielki odkrywca - Hugo Steinhaus) pisaliśmy, że w 1955 r. przesłał on kopie Księgi Szkockiej do Stanisława Ulama. Mieszkający w USA Ulam przetłumaczył dzieło na język angielski. Następnie wykonał ok. 300 kopii i rozesłał je do największych ośrodków matematycznych na świecie. W ten sposób rozwiązane i czekające na rozwiązanie problematy trafiły do najwybitniejszych uczonych zajmujących się Królową Nauk. 

 

Księga Szkocka, która początkowo miała stanowić jedynie uporządkowanie rozważań lwowskich matematyków, stała się jednym z ciekawszych dzieł. Oprócz wiedzy pochodzącej z rozwikłanych zadań była także zbiorem wyzwań, za które dodatkowo można było otrzymać nagrodę. 

 

Wszystkich zainteresowanych zgłębieniem tematu życia Hugo Steinhausa i innych polskich matematyków zachęcamy do przeczytania książki Mariusza Urbanka pt. Genialni. Lwowska szkoła matematyczna, która dostępna jest w naszej bibliotece.

 

Powyższy wpis powstał w ramach projektu Cudze chwalicie… Projekt został dofinansowany przez Fundację mBanku.

Czytany 621 razy Ostatnio zmieniany środa, 01 kwiecień 2020 08:18