BlogZapowiedzi, relacje, zdjęcia

piątek, 21 luty 2020 09:45

Cudze chwalicie… #5 Wielki odkrywca - Hugo Steinhaus

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kolejny z wybitnych matematyków - Hugo Steinhaus. Sprawdźcie, co sam uważał za swoje największe odkrycie matematyczne i w jaki sposób ocalił od zapomnienia Księgę Szkocką. 

 

 

 

Wielkie odkrycie na Plantach

 

Jak sam Steinhaus wspominał jego największe matematyczne odkrycie zostało dokonane przypadkiem. Otóż spacerują pewnego lipcowego wieczoru po krakowskich Plantach matematyk usłyszał, jak ktoś rozmawia o “mierze Lebesgue’a. Było to dla niego wielkim zaskoczeniem. Wszak był rok 1916 i niewiele osób na świecie słyszało o tym matematycznym pojęciu, a jeszcze mniej rozmawiało o nim.  

 

Owymi rozmówcami byli Stefan  Banach i Otton Nikodym.Zaintrygowany Steinhaus podszedł do nich. W takich okolicznościach doszło do pierwszego spotkania dwóch matematyków. Spotkania, które przyczyniło się do stworzenia podstaw do Lwowskiej Szkoły Matematycznej. 



Współpraca z genialnym samoukiem 

 

Praktycznie od początku znajomości regularnie spotykali się Hugo Steinhaus i Stefan Banach (oprócz nich także kilku innych wybitnych matematyków) i dyskutowali nad różnymi problemami. Spotkania te były bardzo owocne i już w 1918 r. opublikowana została pierwsza ich wspólna praca naukowa. 

 

Przez wiele lat Hugo Steinhaus wspierał rozwój naukowy Stefana Banacha. Mimo, iż był tylko 5 lat starszy od swojego ucznia został rzeczywistym opiekunem i recenzentem doktoratu Banacha. Doktoratu, który został obroniony z wykorzystaniem podstępu (więcej na ten temat w artykule poświęconym Stefanowi Banachowi http://biblioteka.soleckujawski.pl/index.php/aktualnosci/blog/item/659-cudze-chwalicie-4-dobra-para-dla-krolowej-nauk-krol-polskiej-matematyki). 



Jak Księga Szkocka trafiła w świat cz. 1?

 

Oprócz odkrywania nowych twierdzeń i rozwiązywania problemów lwowskim (i szerzej polskim) matematykom zależało na promowaniu polskiej myśli matematycznej. W miarę możliwości wydawali czasopisma matematyczne, jak chociażby Fundamenta Mathematicae czy tłumaczyli swoje artykuły. Dzięki temu mogły one trafić do szerszego grona odbiorców na całym świecie. 

 

Oprócz samych rozpraw naukowych niewątpliwym sukcesem polskich matematyków była Księga Szkocka. Stanowiła ona zbiór problemów, nad którymi debatowali lwowscy matematycy. Było to o tyle ważne dzieło, iż wiele znajdujących się w niej zadań nie było rozwiązanych przez wiele lat po jej formalnym zamknięciu. 

 

To właśnie Hugo Steinhaus był autorem ostatniego problemu wpisanego do Księgi Szkockiej. Miało to miejsce 31 maja 1941.  Przyczynił się do rozpropagowania tego dzieła na całym świecie. W 1955 r. przesłał mieszkającemu wtedy w USA Stanisławowi Ulamowi kopię Księgi Szkockiej. 

 

Co stało się dalej z Księgą Szkocką przeczytać w artykule poświęconym Stanisławowi Ulamowi. 

 

Nie tylko Księga Szkocka 

 

Wysłanie Księgi Szkockiej do Stanisława Ulama nie było jedynym działaniem Steinhausa popularyzujacym polską myśl matematyczną. Drugim równie ważnym było powołanie do życia czasopisma Studia Mathematica” w 1927 r. We współczesnych im czasach nie było komputerów, ani maszyn do pisania. Składaniem tekstów zajmowali się zecerzy. Drukowanie pisma matematycznego było stosunkowo trudnym zadaniem. Oprócz tradycyjnych liter należało także umiejętnie złożyć całe ciągi matematycznych znaków. Znaków, które ułożone w nieodpowiednim miejscu całkowicie zmieniały sens. We Lwowie, w którym mieszkał Steinhaus nie było odpowiednich fachowców. 

 

Początkowo czasopismo było wydawane w nieregularnych odstępach czasu. Nie przeszkadzało to jednak w tym, by były w nim publikowane artykuły nie tylko w języku polskim. Dzięki temu dzieło to stało się cenionym periodykiem na całym świecie. 

 

Chcesz wiedzieć więcej? 

 

Wszystkich zainteresowanych zgłębieniem tematu życia Hugo Steinhausa i innych polskich matematyków zachęcamy do przeczytania książki Mariusza Urbanka pt. Genialni. Lwowska szkoła matematyczna, która dostępna jest w naszej bibliotece. 

 

Powyższy wpis powstał w ramach projektu Cudze chwalicie… Projekt został dofinansowany przez Fundację mBanku

Czytany 305 razy Ostatnio zmieniany piątek, 21 luty 2020 09:54